III tom „Fałszywej pandemii” o maskach

9 marca 2021

Wkrótce ukaże się III tom „Fałszywej pandemii. Krytyki naukowców i lekarzy”, którego głównym tematem są maski.

Zachęcamy do zamawiania książki w naszym sklepie, co jest formą wsparcia Zrzeszenia naukowców i lekarzy na rzecz wolności, zdrowia i prawdy.

 

…jeśli uwzględnisz odpowiednie randomizowane kontrolowane badania ze zweryfikowanymi wynikami, to one wszystkie jednoznacznie stwierdzają, że nie ma statystycznych dowodów korzyści [z noszenia masek] pod względem redukcji ryzyka zarażenia wirusową chorobą górnych dróg oddechowych. One wszystkie mówią to samo.

Prof. Denis Rancourt,

fizyk, interdyscyplinarny uczony w zakresie analizy statystycznej, modelowania matematycznego, metod pomiarowych, chemii, geologii, nauk o materiałach i środowisku,

 

Ani RKI, ani WHO, ani ECDC, ani CDC nie przedstawili danych naukowych na temat pozytywnych efektów skuteczności masek w miejscach publicznych (w sensie zmniejszonej “szybkości rozprzestrzeniania się COVID-19 w populacji”), ponieważ takie dane nie istnieją.

Prof. med. Ines Kappstein,

specjalistka w zakresie mikrobiologii, wirusologii i epidemiologii zakażeń oraz higieny i medycyny środowiskowej

 

…niektóre szczepienia są rzeczywiście sensowne i dobre, ale obecnie jest coraz więcej szczepień będących jedynie pomysłem biznesowym, które bardziej szkodzą, niż przynoszą jakieś korzyści. […] Należy w trybie natychmiastowym zakończyć lockdown, gdyż to sprawa wynikła z korupcji, za którą stoją czyjeś interesy. To sparaliżowanie społeczeństwa nie ma nic wspólnego ze zdrowiem ogółu. Kryją się za tym ekonomiczne interesy producentów szczepionek, producentów testów
i ludzi, którzy czerpią z tego zyski.

dr med. Wolfgang Wodarg,

przewodniczący komisji śledczej ds. wyjaśnienia fałszywej pandemii świńskiej grypy

 

Maski nie chronią ani przed zakażeniem się wirusem grypy czy koronawirusem, ani nie redukują ryzyka zakażenia się tymi wirusami układu oddechowego. Nie ma też znaczenia, czy używamy masek własnej roboty, chirurgicznych czy typu N95. Nie ma między nimi żadnej różnicy w kwestii ochrony czy redukcji ryzyka zakażenia. Takie są jednoznaczne konkluzje wszystkich randomizowanych kontrolowanych badań klinicznych, które uznawane są w medycynie za najbardziej wiarygodne, za „złoty standard” badań klinicznych. Dlatego zachęcam do obywatelskiego nieposłuszeństwa i nienoszenia nieskutecznych masek. Ufam, że niniejsza książka będzie cennym i najwyższej jakości merytorycznym materiałem dowodowym w procesach sądowych dotyczących (nie)zakrywania nosa i ust.

Dr Mariusz Błochowiak,

fizyk, opracował i opatrzył wstępem niniejszą książkę


Maseczki ani nie chronią przed zakażeniem się wirusem grypy czy koronawirusem, ani nie redukują ryzyka zakażenia się tymi wirusami układu oddechowego. Nie ma też znaczenia, czy używamy maseczek własnej roboty, czyli tzw. materiałowych (społecznościowych), chirurgicznych czy typu N95. Nie ma między nimi żadnej różnicy w kwestii ochrony czy redukcji ryzyka zakażenia się wspomnianymi wirusami. Takie są jednoznaczne wnioski ze wszystkich randomizowanych kontrolowanych badań klinicznych, które uznawane są w medycynie za najbardziej wiarygodne, za „złoty standard” badań klinicznych:

[…] jeśli uwzględniasz odpowiednie randomizowane kontrolowane badania ze zweryfikowanymi wynikami, to wszystkie jednoznacznie stwierdzają […], że nie ma statystycznych dowodów korzyści pod względem redukcji ryzyka zarażenia wirusową chorobą górnych dróg oddechowych. One wszystkie mówią to samo. Nie musisz sięgać po jakieś jedno nadzwyczajne badanie, które jest wyjątkowo dobre i mówi to, co inne przemilczają.

„[…] Chociaż badania mechanistyczne potwierdzają potencjalny wpływ higieny rąk czy noszenia masek, to jednak dowody pochodzące z czternastu randomizowanych kontrolowanych badań tych środków (higiena rąk oraz noszenie masek) nie potwierdziły istotnego wpływu na transmisję laboratoryjnie potwierdzonej grypy. Podobnie znaleźliśmy ograniczone dowody skuteczności wzmożonej higieny rąk oraz sprzątania otoczenia”. Zatem tutaj mamy najnowsze randomizowane kontrolowane badanie, z którego wynika, że nie ma znaczenia, czy odkażamy powierzchnie i myjemy ręce i że maski nie chronią. Zasadniczo to badanie potwierdza to, co głosi nauka. Taki jest aktualny stan badań (prof. Denis Rancourt).

Ze wstępu dr. Mariusza Błochowiaka